Menu Zamknij

Monstrrrualna erudycja, czyli naukowa wiedza w przystępnej formie

Co łączy mózg i robale? Oczywiście, że książki! A dokładnie książki z serii „Monstrrrualna erudycja„, które od niemal 25 lat zapewniają dzieciakom solidną dawkę wiedzy i dobrej zabawy. Za sprawą Wydawnictwa Egmont ukazały się niedawno nowe wydania dwóch tytułów z serii – „Kipiący mózg” oraz „Paskudne robale„.

Erudycja to według słownika języka polskiego „wszechstronna wiedza książkowa”, zatem książki Nicka Arnolda są doskonałym źródłem na jej zdobycie 😉 Ten brytyjski autor pisze dla dzieci od lat, a jego dzieła niezmiennie ilustruje Tony
De Saulles. I chyba całkiem dobrze sprawdza się praca w tym duecie, bo na swoim koncie mają już niemal 30 książkowych pozycji! Ale jak to, książki popularnonaukowe odniosły sukces? Dzieciaki to czytają? Otóż czytają i wcale im się nie dziwie, bo książki napisane są bardzo przystępnie, interesująco i z dużą dawką humoru.

„Kipiący mózg” to lektura dla każdego miłośnika ludzkiego ciała, zainteresowanego tym, jak funkcjonujemy i marzącego o zostaniu w przyszłości lekarzem. W środku znajdziemy informacje o budowie mózgu, jego funkcjach, przełomowych odkryciach, pamięci, uczuciach, zmysłach. jednym słowem – mózg został prześwietlony niemalże na wylot 😉

Specyficzny styl pisania książki sprawia, że czujemy się jak podczas rozmowy z autorem, który bezpośrednio zwraca się do nas, zadaje pytania, stawia wyzwania w postaci quizów i ciekawostek zatytułowanych „zakład, że o tym nie wiedziałeś” (jak zakład, to trzeba to koniecznie przeczytać i sprawdzić, a nuż wiedziałem!). Wszystko uzupełnione jest komiksowymi grafikami, które nadają lekkości i wyłuskują z treści to, co istotne i pomagają w zapamiętaniu najistotniejszych faktów.

Paskudne robale„, jak sam tytuł wskazuje, wprowadza nas w świat robali wszelakich. Są te pełzające i te latające, mrówki, ślimaki, pszczoły, pająki… Cała robacza rodzina w jednej książce. I podobnie jak w innych częściach serii, temat potraktowany jest lekko i z humorem, ale równocześnie dostarcza mnóstwa informacji i ciekawostek. Są też inspiracje do eksperymentów, np. wywabienia dżdżownic lub spróbowania picia jak mucha. Nick Arnold znalazł całkiem niezłe podejście – wiadomo przecież, że to co paskudne, dziwne i brzydkie na dzieciaki w pewnym wieku działa jak magnes 😉

Jeśli szukacie książki, która zainteresuje dzieciaki, dostarczy im nieco wiedzy (ze szkoła w tym roku wiadomo jak jest, przyda się każda pomoc!), a przy tym nie trzeba będzie ich zmuszać do czytania, to seria „Monstrrrualna erudycja” będzie świetnym wyborem. Tylko nie podkradajcie jej dzieciom! (Tak to się może skończyć!) Poczekajcie chociaż, aż pójdą spać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *