Menu Zamknij

Czas na… nowe przygody Basi!

Czas można liczyć, zabijać, gdy na coś szczególnie czekamy i zależy nam, by szybko minął, tracić lub po prostu mieć. Nie da się go kupić, zatrzymać, cofnąć lub zamienić na coś innego. Jedno jest pewne – warto go szanować i wykorzystywać w pełni na to, co lubimy i bycie razem z naszymi bliskimi. Czas można też poznawać z Basia – sympatyczną kilkulatką, która od lat jest ulubienicą wszystkich dzieci.

Basia dostaje prezent od swojego dziadka, Henryka. Jej nowy zegarek ma błyszczące brylanciki i pasek z wesołymi pieskami, a co najważniejsze – sprawił Basi ogromną radość. Dziewczynka pokazuje zegarek każdemu kogo spotka, aż w końcu jej starszy brat pyta ją, czy w ogóle umie odczytać godzinę. Jednak jak to się robi i o co chodzi z tym całym czasem? Czy mama Basi ma rację, że szybciej mija, gdy dobrze się bawimy? Czy można czas zabijać, skoro nie wolno nikomu robić krzywdy? I dlaczego z czasem dziadkowi przybyło na twarzy zmarszczek, a u Basi żadnej nie widać?

Jak zwykle przygody małej Basi są okazją do rozmowy o sprawach niezwykle istotnych – tym razem jest to mijający czas, dorastanie, starzenie się i przemijanie. Podczas rozmowy z rodzicami i ukochanym dziadkiem Basia odkrywa, jak wielkie znaczenie ma w naszym życiu czas i że gdy jesteśmy z tymi, których kochamy, nie ma on dla nas żadnego znaczenia.

Pięknie przedstawiona jest też relacja dziewczynki z jej dziadkiem – dla Basi przytulenie się do niego sprawiło, że nie liczyło się nic innego, a wspólne zbieranie czereśni stało się okazją do docenienia tego, że jest się razem, że się po prostu żyje. Autorka serii o Basi, Zofia Stanecka, jak zwykle daje nam możliwość do rozmowy z najmłodszymi o tym co ważne, a często dla nas trudne – warto z tej sposobności skorzystać!

Treść opowieści uzupełniają nieodłączne ilustracje autorstwa Marianny Oklejak, bez których trudno sobie wyobrazić książeczki z małą bohaterką – kolorowe i z charakterystyczną kreską tworzą opowieści na równi z tekstem. Zobaczcie i przeczytajcie sami – polecam serdecznie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *