Menu Zamknij

Akceptuję, co czuję, czyli co nieco o emocjach

Chcemy skakać, słysząc dobrą wiadomość, uciekać, gdy napotykamy coś nieznanego i przerażającego, albo roztrzaskać najbliżej stojący kubek, gdy rośnie w nas frustracja i niezadowolenie. COŚ czujemy, niby wiemy jak i dlaczego, ale często trudno to opisać i nazwać. W końcu emocje to bardzo skomplikowana sprawa, szczególnie, gdy ma się zaledwie kilka lat i dopiero zaczyna poznawać samego siebie i świat dookoła.

Wydawnictwo EGMONT wydało niedawno serię książek, która pomaga najmłodszym w uporządkowaniu emocji, nazwaniu ich i radzeniu sobie z ich opanowaniem w trudnych sytuacjach. Książki zostały napisane przez specjalistów – Isabelle Filliozat, psychoterapeutkę i guru pozytywnego rodzicielstwa z Francji,  i Virginie Limousin, psycholożkę i terapeutkę dziecięcą. Ogromna wiedza autorek i ich profesjonalizm zostały ubrane w przystępną dla najmłodszych formę – książki są okazją do dobrej zabawy, kolorowanek, rysowania i rozwiązywania rozmaitych zadań. a wszystko to z wielkim poczuciem humoru i przymrużeniem oka.

Moje emocje. Akceptuję co czuję” pokazuje całą game emocji – pozwala dzieciakom poznać i nazwać podstawowe siedem emocji, które wpływają na nasze reakcje i zachowanie. Dzieci dowiaduję się, ile trwają emocje, z jakich etapów się składają, co można zrobić, gdy się pojawiają i co najważniejsze – że to całkowicie normalne, że je przeżywamy! Nie ma nic złego w emocjach, nawet tych bardzo skomplikowanych i uznawanych za negatywne (np. gniew czy strach). Emocje są nam potrzebne i choć nie zawsze je rozumiemy, możemy nauczyć się je oswajać i regulować.

Strach – wróg czy przyjaciel? Akceptuję, co czuję” skupia się na jednej konkretnej emocji – strachu. Jest on dobrze znany każdemu dziecku – maluchy boją się rozstania z rodzicami, nowego miejsca, potwora pod łóżkiem, psów sąsiada czy nieznajomej osoby. Za pomocą zadań i ćwiczeń z książki dziecko poznaje bliżej strach, dowiaduje się o jego roli w naszym życiu, a także uczy praktycznych i skutecznych technik przeciwlękowych. Co istotne, podkreślone zostało, że każdy się czegoś boi i to nic złego czuć strach.

Książki wypełnione są rozmaitymi zadaniami – od kolorowanie, poprzez dopasowywanie naklejek, po rysowanie swojego portretu czy wycinanki. Na końcu znajduje się poradnik dla rodzica, który podpowiada, w jaki sposób towarzyszyć dziecku w przeżywaniu emocji, wyjaśnia ich złożoność i podsuwa praktyczne porady dotyczące zachowania się w konkretnych sytuacjach. Kupując więc jedną książkę, otrzymujemy coś dla dziecka i coś dla rodzica.

Myślę, że seria jest niezwykle potrzebna i może stać się ogromną pomocą w rozwijaniu emocjonalności dziecka, nauce empatii, a także rozwiązywaniu problemów ze strachem czy złością. To także okazja do tego, by rodzic wraz z dzieckiem zanurzył się w świat emocji, rozpoczął rozmowę o nich i pomógł maluchowi w ich zrozumieniu. Książka zawiera naprawdę dużo ciekawych informacji (np. o neuronach lustrzanych, naszych trzech mózgach czy etapach emocji), które i dla niejednego dorosłego będą czymś nowym. Polecam serdecznie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *